piątek, 1 czerwca 2018

Barcelona-dzień 5.

Ostatni dzień w Barcelonie postanowiliśmy przeznaczyć na relax. Ponieważ samolot mieliśmy wieczorem a pogoda zachęcała do plażowania, wybraliśmy się na jedną z najstarszych i najbardziej lubianych plaż w Barcelonie, na Barcelonetę. Plaża ta jest nierozerwalnie związana z dzielnicą rybacką o tej samej nazwie. Barceloneta to klasyczna dzielnica, gdzie mieszkańcy Barcelony kochają jeść ryby i owoce morza oraz tapas w licznych nadmorskich restauracjach i barach.
No koniec wybraliśmy się na długi spacer cudowną promenadą, upajając się zapachem Barcelony i wspominając wszystkie piękne miejsca, które zobaczyliśmy. Na pewno chcielibyśmy jeszcze tu powrócić, a czy się nam to uda życie pokaże....




       







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz